pascha

wielkanocna

Czy ja już wspominałam jak bardzo lubię takie sprytne zagrania – robisz coś co jest bardzo proste, ale nikt o tym nie wie? Pewnie wspominałam, ale nic to. To jest tak dobra życiowa rada, że można ją powtarzać w kółko jeśli tylko jest okazja.

Pascha się świetnie nadaje do takich zabiegów. Przygotowanie paschy to prościzna, 30 minut i gotowa. Tak naprawdę to trochę taki sernik bez ciasta. Najważniejszy jest po prostu dobry ser. Tymczasem wygląda wykwintnie, świątecznie i wspaniale.

Poświęcamy więc pół godzinki. Nie może się nie udać (jeszcze o takim przypadku nie słyszałam), a potem stawiamy na stole pięknie udekorowanym i wszyscy myślą, że nic innego nie robiliśmy, tylko uwijaliśmy się w kuchni przygotowując wymyślne potrawy.

Czyli plan zrealizowany w stu procentach. My wypoczęci, a goście pod wrażeniem.

Życzę was sprytnych, owocnych i smacznych przygotowań przedświątecznych!

Pascha

​Składniki:

Ser biały tłusty – 50 dag

Masło – 10 dag

Cukier (puder) – 10 dag

Wanilia – 2 strąki

Śmietana 30% - ¾ szklanki

Żółtka jaj – 4 szt

Skórka pomarańczowa smażona w cukrze – 3 dag

Rodzynki – 5 dag

Morele suszone – 5 dag

Pistacje – 5 dag

Migdały w płatkach – 5 dag

Cytryna (najlepiej niepryskana).

Przygotowuję:

Dzień wcześniej namoczyć rodzynki i morele w niewielkiej ilości wody (można dodać kieliszek koniaku lub brandy). Strąki wanilii rozcinam wzdłuż ostrym nożem. W środku znajdują się aromatyczne pestki. Masło (w temperaturze pokojowej) łączę z cukrem pudrem i pestkami wanilii. Ucieram na gładką puszystą masę. W czasie ucierania dodaję kolejno żółtka. Cytrynę dokładnie myję (ja myję ludwikiem a następnie obficie płuczę wodą – może mam świra ale boję się chemii), osuszam. Skrobaczką do skórki ścieram wąskie paseczki i dodaję do masy. Ser (w temperaturze pokojowej) mielę na drobnych oczkach 2-3 razy, dodaję śmietanę (ilość śmietany najlepiej dopasować tak, aby powstał ser o konsystencji gęstego kremu. Połączyć krem maślany z serem, delikatnie i dokładnie mieszając. Dodać skórkę pomarańczową, rodzynki, pokrojone morele, posiekane pistacje, ponownie wymieszać. Masę przełożyć do tetrowej pieluchy, ułożyć na sicie o gęstym splocie ustawionym na garnku (aby pascha mogła odcieknąć). Przykryć talerzykiem dostosowanym wielkością do sitka i obciążyć kamieniem lub odważnikiem wagi (jeśli ktoś ma). Wstawić do chłodnego pomieszczenia na noc. Następnego dnia ułożyć na talerzu, odwinąć z tkaniny, udekorować posiekanymi morelami, płatkami migdałów, pistacjami. Można polać miodem i świętujemy. ALLELUJA!!!